ZAKSA Kędzierzyn – Koźle wygrywa z AZS Politechnika Warszawa 3:0!
PlusLiga
AZS Politechnika Warszawska
0:3
AZS Politechnika Warszawska
30 stycznia 2016, 20:00
Warszawa
18:25 24:26 22:25

ZAKSA Kędzierzyn – Koźle pokonała drużynę z Warszawy 3:0 ( 25:18, 26:24, 25,22 ), było to siódme zwycięstwo z rzędu kiedy nie pozwalamy zdobyć nawet seta przeciwnikowi.

ZAKSA do meczu przystąpiła w lekko zmienionym składzie w wyjściowej szóstce wystąpili:

Toniutti, D. Konarski, S. Deroo, R. Buszek, P. Czarnowski, Ł. Wiśniewski, P. Zatorski (L).

Pierwszy punkt zdobywamy blokiem Ł. Wiśniewskiego, później dwa atomowe ataki tego zawodnika dają nam prowadzenie 3:1. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z dwu punktowym prowadzeniem. Nasz rozgrywający B. Toniutti bardzo dobrze obsługiwał naszych atakujących, zarówno na środku siatki jak i na skrzydłach. Na drugiej przerwie nasza przewaga utrzymywała się 16:14. W końcówce seta zagraliśmy dobrze w bloku i zagrywce, przy stanie 20:17 dla ZAKSY P. Czarnowski postawił szczelny blok, a chwilę później D. Konarski zagrał asa serwisowego. Seta blokiem zakończył nasz przyjmujący S. Deroo 25:18.

Druga odsłona była bardzo wyrównana. Od początku zawodnicy obu drużyn grali skutecznie w ataku i chociaż na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy prowadząc 8:6, to chwilę późnie po bloku Lemańskiego był remis 10:10. Żadna z ekip nie odpuszczała ręki, przy wyniku 20:20 nasi gracze nie skończyli trzech piłek, za to skutecznie kontratakiem zagrali gospodarze i zrobiło się 23:20 dla AZS. W tym momencie w polu zagrywki pojawił się G. Bociek i posyłając dwa asy serwisowe doprowadził do remisu 23:23. W końcówce Ł. Wiśniewski zagrał koncertowo, zatrzymując dwa razy pojedynczym blokiem . Seta wygrywamy 26:24 i prowadziliśmy 2:0.

Na początku trzeciego seta drużyny szły łeb w łeb, na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:6, po ataku K. Tillie zbliżyliśmy się na jedno oczko 11:10. Akademicy z Warszawy zaczęli grać dobrze blokiem i zagrywką sprawiali nam dużo problemów. Po asie serwisowym P. Zagumnego wygrywali 15:11. W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec ZAKSY F. Giorgi. Przerwa wybiła naszych przeciwników z rytmu i po trzech błędach w ataku doprowadzamy do remisu 15: 15. W końcówce zachowaliśmy więcej zimnej krwi i po bloku K. Tilli wygrywamy tę partię 25:22.

Graczem meczu został wybrany B. Toniutti, to już jego siódma statuetka w tym sezonie.

Na pomeczowej konferencji trener ZAKSY F. Giorgi powiedział: