Piotr Pietrzak: Tutaj przegrany nie ma nic, wygrany bierze wszystko
PlusLiga
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
3:0
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
28 stycznia 2017, 20:00
Kędzierzyn-Koźle
25:22 25:15 25:16

-Mecze pucharowe są specyficzne, tutaj liczy się wynik spotkania. Nieważne są punkty, widowiskowość, styl – liczy się zwycięstwo – o przygotowaniach naszego zespołu, tygodniu poprzedzającym walkę pucharową i najbliższym rywalu mówi Piotr Pietrzak.

Za ZAKSĄ tydzień przygotowań do rywalizacji pucharowej. Po wyjątkowo intensywnym grafiku spotkań, rywalizacji na kilku frontach (PlusLiga, Liga Mistrzów, Klubowe Mistrzostwa Świata-grudzień) nasz zespół tym razem miał nieco więcej czasu na treningi. O przygotowaniach na ostatniej prostej przed Pucharem Polski opowiedział trener przygotowania fizycznego mistrzów Polski. –Mięliśmy niewątpliwy komfort w tym tygodniu. Mogliśmy cały ten czas poświęcić na trening i odpoczynek, który jest nam niesamowicie potrzebny. W ostatnich czterech miesiącach grania mieliśmy 24 spotkania, więc około 8 spotkań w miesiącu, po dwa tygodniowo. Jest tego bardzo dużo. Niestety ostatnie spotkanie przerwało naszą dobrą passę, ale myślę że będzie miało to swój pozytywny wpływ na to, co będzie się działo tutaj we Wrocławiu- zaznaczył.

_MG_0016

Piotr Pietrzak podkreślił również, że przegrany mecz ligowy z Resovią nie rzutował na  przebieg przygotowań. –Wynik ostatniego meczu nie wpłynął na program przygotowań, ale mogę zdradzić, że ta porażka podziałała bardzo mobilizująco. Chłopaki podczas treningów dawali bardzo dużo od siebie i naprawdę solidnie przepracowali ten tydzień. Wszystko wyglądało podobnie do pracy, jaką wykonujemy w każdym tygodniu, kiedy możemy sobie pozwolić na pełny wymiar pracy. Czyli mieliśmy dwie jednostki siłowni, treningi techniczno-taktyczne. Z dużym naciskiem na doskonalenie indywidualnych umiejętności siatkarskich -dodał.

Trefl Gdańsk, z którym ZAKSA zmierzy się w sobotnim półfinale, do Wrocławia dojechał jako ostatni zespół. Nasi najbliżsi rywale dopiero w godzinach wieczornych trenowali we wrocławskiej hali. Jak podkreśla Piotr Pietrzak nie powinno to w znaczącym stopniu rzutować na dyspozycję rywali. – Z Treflem graliśmy przed świętami, spotkanie ułożyło się po naszej myśli. Na pewno będzie to jednak inne spotkanie. Oni wyjdą ze zdwojoną siłą, my będziemy się przeciwstawiać i mam nadzieję, że podołamy trudom tego spotkania. Zrobimy wszystko, żebyśmy byli zadowoleni z poziomu jaki prezentujemy, z gry jaką potrafimy prowadzić i mam nadzieję, że to się przełoży na wynik – dodał, odnosząc się do reguł Pucharu Polski. -Mecze pucharowe są specyficzne, tutaj liczy się wynik spotkania. Nieważne są punkty, widowiskowość, styl – liczy się zwycięstwo. Tutaj przegrany nie ma nic, wygrany bierze wszystko.