Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z kompletem punktów
PlusLiga
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
3:0
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
1 lutego 2020, 14:45
25:19 25:21 25:21

Pokonując Cerrad Enea Czarnych Radom Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zgarnęła komplet punktów. Nasz zespół kontrolował sytuację na przestrzeni całego spotkania, triumfując bez straty seta. MVP meczu wybrany został atakujący naszego zespołu- Arpad Baroti.

Ustawienie z Benem Toniuttim w polu serwisowym zagwarantowało naszej drużynie udany początek spotkania, w kontratakach punktował Kamil Semeniuk. Równie dużo problemów sprawiał przeciwnikom serwis Aleksandra Śliwki, dodatkowo radomianie nie ustrzegli się błędów w ataku i prowadziliśmy 5:1. Przy kolejnej serii punktowej ZAKSY Robert Prygiel musiał ratować się przerwą na żądanie (7:2). Mistrzowie Polski niezmiennie kontrolowali sytuację, w ataku nie mylił się Arpad Baroti, sprytnie blok radomian obijał Kamil Semeniuk, do zagrań swoich kolegów Olek Śliwka dodał efektowny atak z drugiej linii i nasz zespół prowadził już 10:3. Regularne zagrywki podopiecznych Nikoli Grbicia i problemy gości z przyjęciem otwierały naszej drużynie kolejne szanse w kontratakach, na siatce nie do zatrzymania był Arpad Baroti i trener Cerrad Czarnych Radom ponownie musiał interweniować (15:7). Pojedyncze skuteczne ataki Alena Pajenka ze środka niewiele mogły zmienić, kontynuując swoją dobrą grę kędzierzynianie pewnie zmierzali do końca seta. W końcówce na podwójnej zmianie pojawili się jeszcze Filip Grygiel i Przemysław Stępień. Kropkę nad ï” atakiem ze środka postawił Łukasz Wiśniewski (25:19).

Wyciągając wnioski z przegranej partii kolejny fragment meczu przyjezdni rozpoczęli nieco lepiej. Podopieczni Roberta Prygla odskoczyli naszej drużynie, prowadząc nawet 8:5. Zagrywki Kamila Semeniuka i ataki Arpada Barotiego w ekspresowym tempie ustabilizowały sytuację, doprowadzając do remisu (8:8). Na zagrania naszych zawodników odpowiadał Karol Butryn i tym razem goście zdołali utrzymać grę punkt za punkt. W tej części spotkania radomianie uaktywnili się również w bloku, wciąż jednak skuteczne zagrania przeplatali prostymi błędami własnymi (14:14). Przy zmienności sytuacji goście zdołali nam nieco odskoczyć, kluczowa faza seta to jednak cierpliwa i skuteczna gra naszego zespołu również w kontratakach. Kolejne zagrania duetu Baroti/Semeniuk i serwis Krzysztofa Rejno przyniosły oczekiwane rezultaty i ZAKSA odzyskała dwa oczka zaliczki (19:17). Trener Prygiel próbował jeszcze przerwą wybić z rytmu nasz zespół, ten manewr się nie powiódł, chwilę później zagrywką zapunktował Benjamin Toniuttti, na lewym skrzydle siłę swojego ataku zaprezentował Olek Śliwka i nasz zespół prowadził 22:18. Zryw rywali w końcówce seta (23:21) mógł być zapowiedzią nerwowej końcówki, błędy własne Karola Butryna pogrzebały jednak szanse gości (25:21).

Trzeci set to wymiana sił w ataku i gra punkt za punkt od pierwszych akcji (4:4). Czujna gra Pawła Zatorskiego w obronie i skuteczność Arpada Barotiego w ataku dały impuls naszej drużynie. W kolejnych akcjach swoje noty na siatce poprawił Krzysztof Rejno, punktowy serwis o swojego bogatego dorobku dodał atakujący Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (7:4). Kolejne zagrywki potwierdziły dobrą dyspozycję Barotiego, przewaga mistrzów Polski wzrosła bogiem do pięciu punktów. Ten rytm gry podopieczni Nikoli Grbicia utrzymali, znakomicie w konfrontacji z blokiem rywali radził sobie Kamil Semeniuk, co sprzyjało kontrolowaniu sytuacji. Ponownie sporo problemów swoim serwisem sprawił przyjezdnym Baroti, radomian z opresji wyprowadził Wojciech Włodarczyk (18:13). Tym razem nasz trener nieco szybciej wprowadził do gry duet Grygiel/ Stępień. Przewaga ZAKSY w ataku była bezdyskusyjna, na środku siatki uaktywnił się jeszcze Krzysztof Rejno i w kluczowej fazie seta prowadziliśmy 20:16. Ten rytm gry podopieczni Nikoli Grbicia utrzymali, znakomicie w konfrontacji z blokiem rywali radził sobie Kamil Semeniuk, co sprzyjało kontrolowaniu sytuacji. Ponownie sporo problemów swoim serwisem sprawił przyjezdnym Baroti, radomian z opresji wyprowadził Wojciech Włodarczyk (18:13). Tym razem nasz trener nieco szybciej wprowadził do gry duet Grygiel/ Stępień. Przewaga ZAKSY w ataku była bezdyskusyjna, na środku siatki uaktywnił się jeszcze Krzysztof Rejno i w kluczowej fazie seta prowadziliśmy 20:16. Walcząc do końca goście zdołali odrobić nieco straty (21:20), ataki Kamila Semeniuka i Arpada Barotiego dopełniły formalności (25:21).

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cerrad Enea Czarni Radom 3:0

(25:19, 25:21, 25:21)