PlusLiga

Głównym sponsorem pierwszoligowego klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

TS: Zwycięstwo było w naszym zasięgu

Tuomas Sammelvuo: Zwycięstwo było w naszym zasięgu

2010-02-08 20:03

- Drużyna z Bełchatowa okazała się lepsza - podsumował spotkanie z mistrzem Polski Tuomas Sammelvuo. Jego zdaniem przeciwnicy okazali się lepsi przede wszystkim w bloku i zagrywce, ale uważa ponadto że jego zespół ciężką pracą może dojść do poziomu prezentowanego przez Skrę.

Zdjęcie:

Było to bardzo wyrównane spotkanie, ale ostatecznie przegraliście, dlaczego?

W meczach przeciwko takim drużynom jak Skra ważne jest, żeby mocno wierzyć w zwycięstwo, jeszcze bardziej niż ma to miejsce z pozostałymi przeciwnikami. Byliśmy przejęci, zmartwieni o wynik tego spotkania, ale przy tym nie możemy mieć takich momentów jakie zdarzyły się w piątym secie. Robimy pięć błędów pod rząd i co najgorsze są one proste. Musimy iść cały czas do przodu i nie schodzić poniżej naszego, wypracowanego, równego poziomu.

Zapytam szczerze, wychodząc na parkiet w tym meczu wierzyliście, że jesteście w stanie pokonać Skrę?

Oczywiście, że tak. Faktycznie Skra to mocna drużyna, ale każdy kto widział to spotkanie doskonale zdawał sobie sprawę, że potrafimy grać dobrą siatkówkę. Wierzyliśmy, że możemy zaprezentować się z dobrej strony. W naszych głowach musimy być pewni, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym. W trakcie meczu, z biegiem czasu coraz bardziej przekonywaliśmy się, widzieliśmy, że możemy wygrać. Zwycięstwo było w naszym zasięgu.

W jakich elementach rywal okazał się lepszy?

Oczywiście w serwach i bloku. To na pewno zaważyło na końcowym wyniku. To jest bardzo dobra drużyna, ale my także jesteśmy mocni, ale może w tych elementach nie byliśmy na tyle dobrzy co przeciwnicy i stąd taki rezultat. Musimy tak je wyćwiczyć, żeby poziomem dorównywać Skrze. Popracować powinniśmy nad wyczuciem kiedy zawodnik atakuje w aut żebyśmy tej piłki nie dotykali.

Nie uważasz, że może w tych decydujących momentach zabrakło wam po prostu szczęścia?

Nie, to nie chodzi o szczęście. Po prostu drużyna z Bełchatowa okazała się lepsza. Myślę, że w tie-breaku nie byliśmy jeszcze gotowi, żeby wygrać ten mecz. Wiedzieliśmy, że możemy to zrobić ale coś się stało. Trzy minuty dekoncentracji spowodowały, że przegraliśmy to spotkanie w piątym secie. Jednakże powinniśmy się cieszyć, iż przegrywając dwa sety potrafiliśmy wrócić do gry i doprowadzić do piątego seta.

Dominika Kwiek własne
4.8
(4.8)
Oceń!

Waszym zdaniem (10)

Spokojne i wyważone odpowiedzi. Na boisku wulkan emocji i energii.

"Drużyną" ? Powiedziałabym raczej "drużynom". Szanowna pani dziennikarka powinna zwracać uwagę na takie pomyłki, bo to już nie pierwszy raz. Interpunkcję też radziłabym stosować poprawnie.

Brawo dla tego Pana - przedni mecz w jego wykonaniu!

Bardzo wyważona wypowiedź. Nie obwinia nikogo z zespołu. Wygrywa cały zespół i przegrywa też cały. Do tej pory Zaksa cechowała się zespołowością i oby tak dalej. Brawo panie Tomasie.

No właśnie, błędy wypaczyły wynik tego spotkania. Zaksa była lepsza w ataku, przyjęcie miała całkiem niezłe, zważając na to, że Skra ma "specjalistów" od zagrywki, tzn. Wlazłego i Kurka. też mi się wydawało, że Zaksie zabrakło "dojrzałości" (nie wiem, jak to inaczej nazwać), żeby wygrać tie-breaka. Mimo wszystko gratulacje. Bardzo lubię Skrę i miałam rozdarte serce, komu kibicować i po powiedziałam sobie przed meczem, że chcę po prostu, żeby wygrał lepszy. Po ostatniej piłce podsumowałam: "No i nie wygrał lepszy". Cała prawda o tym spotkaniu wyłania się z wypowiedzi Sammelvuo.

Zaksa pokazała charakter. Czego zabrakło? Jak powiedział po meczu A. Stelmach , drużunie zabrakło instynktu zabójcy. W piątym secie powinni ich dobić. Trener w tym meczu zaufał całkowicie Kubie. Ma takie prawo. Kuba nie wytrzymał jednak tej presji. To jeszcze mlody zawodnik. Nie jest źle. Głowa do góry i przywitajmy 28 lutego Jastrzębskiego taką atmosferą jaka była na tym meczu , a wszystko będzie o.k. Wie ktoś czy szaliki na Manchatanie to są takie jak sprzedawano w kasie czy inne.

z takim dopingiem, to Jastrzębie powinno pęknąć szybciutko.

justyn1969 - chyba K. Stelmach :)

Wygrał ten kto grał efektywniej a nie efektowniej. A w siatkówce to się liczy więc wygrał lepszy. Choć szczerze przyznam, że nie wiem jakim cudem skra wygrała przy tak "chodzącej" grze środka i Tuomasa. No ale siatkówka to gra błędów, a i lepiej żeby żadna złota formuła czy inny wymysł tego nie popsuło ;P

mostofanka: pomyliłem z bratem :-)

Zobacz także

Najczęściej komentowane

Sonda

Który z nowych zawodników będzie największym wzmocnieniem ZAKSY?

18% (176 głosów) Sebastian Świderski
17% (168 głosów) Patryk Czarnowski
5% (50 głosów) Piotr Gacek
53% (517 głosów) Paweł Zagumny
5% (46 głosów) Tine Urnaut
2% (22 głosy) Grzegorz Wójtowicz
Razem głosów: 979

ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone