to nie był ich dzień. ewidentnie.
Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):
Gratulacje dla Jastrzębia, które rozegrało dziś bardzo dobry mecz. My zaprezentowaliśmy się kiepsko, zwłaszcza w obronie. Ani razu nie potrafiliśmy nawiązać wyrównanej walki z rywalem. Życzę zawodnikom z Jastrzębia powodzenia w jutrzejszym finale.
Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla):
Jesteśmy szczęśliwi, że po nieudanym występie w Atenach udało nam się podnieść i zaprezentować całkiem wysoki poziom. Zagraliśmy dobrze taktycznie i oprócz krótkiego momentu w drugim secie, nie popełnialiśmy głupich błędów. Zagramy w jutrzejszym finale i wierzę, że uda nam się sięgnąć po Puchar.
Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):
Zasłużenie Jastrzębski Węgiel wygrał dzisiejsze spotkanie. Sięgając do statystyk można wysnuć wniosek, że przeciwnicy nas zmiażdżyli. Nie potrafiliśmy się im przeciwstawić, a nasi atakujący procentowo zagrali dziś bardzo źle. Nie ma o czym rozmawiać, wygrała drużyna lepsza i życzę jej jutro powodzenia.
Roberto Santilli (trener Jastrzębskiego Węgla):
Cieszymy się z wygranej. Wynik 3:0 nie świadczy jednak o tym, że to był łatwy mecz, wręcz przeciwnie – grało nam się ciężko. Do tego spotkania przygotowaliśmy się bardzo solidnie i to przyniosło efekty. Zawodnicy grali ze skutecznością, uwagą i dyscypliną. Jednak jeżeli jutro przegramy to ta wygrana nie będzie miał znaczenia. Nie udało mi się jeszcze z Jastrzębiem zdobyć Pucharu, choć były do tego okazje. Mam nadzieję, że jutro to się zmieni.
to nie był ich dzień. ewidentnie.
Trudno..trzeba sie z tym pogodzic..stalo sie... nastepnym razem trzeba grac z glowa i na pewno wtedy bedzie wygrana a poziom zawodnikow bedzie wyzszy niz wczoraj
W tym sporcie nie da się wszystkiego wygrać, a akurat to nie był nasz dzień.....
Myślę że po tej porażce ZAKSA będzie grać jeszcze lepiej i był to tylko wypadek przy pracyXD
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone
Jeżeli gra się z Jastrzębiem,drużyna gdzie grają wysocy zawodnicy to przy atakach trzeba mocno uderzać atakując lub mocno obijać blok.Awczoraj bardzo tego w ZAKSIE brakowało