Hristo Zlatanov (kapitan CoprAtlantidy Piacenza):
Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz. Chcieliśmy tu wygrać chociaż jednego, dwa sety i to nam się udało. Cel zrealizowaliśmy, udało nam się awansować i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni.
Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):
Mieliśmy dwa zadania na ten mecz: wygrać i spróbować awansować. Wszyscy doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jakie to było trudne i niestety nie udało się. Wszystko rozstrzygnęło się w pierwszym secie. Jesteśmy z tego trochę niezadowoleni, ale mamy nadzieję, że dla naszych kibiców liczy się ta wygrana.
Angelo Lorenzetti (trener CoprAtlantidy Piacenza):
To spotkanie w dużej mierze pozostawało w związku z zeszłotygodniowym meczem. Mieliśmy wówczas kłopoty ze swoim składem, bo dwóch, trzech zawodników jest kontuzjowanych. Pomimo tego tamten mecz wyszedł nam dobrze. Natomiast naszym przeciwnikom źle. Wynik z Włoch wpłynął na rezultat dzisiejszego spotkania, był jego konsekwencją. Byliśmy w lepszej sytuacji, gdyż nam do awansu potrzebny był tylko jeden wygrany set. Dobrze się stało, że osiągnęliśmy to już na początku spotkania.
Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):
W pełni się zgadzam z trenerem Lorenzettim, że pierwszy mecz rzutował na dzisiejsze spotkanie. Na pewno wierzyliśmy, że mamy jeszcze szanse, ale mówiąc szczerze odrobić stratę 3:0 z taką drużyną, jaką jest Piacenza jest trudno. Cieszę się, że wygraną zakończyliśmy nasz udział w tegorocznej edycji Pucharu CEV.
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone