PlusLiga

Głównym sponsorem pierwszoligowego klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Relacja z meczu

ZAKSA wywozi z Radomia dwa „oczka”

2010-02-12 21:34

Takich emocji w zaległym meczu pomiędzy Jadarem Radom i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle chyba nikt się nie spodziewał. Po raz drugi z rzędu podopieczni Krzysztofa Stelmacha byli zmuszeni rozegrać tie-break, w którym tym razem okazali się lepsi i po zaciętej walce do ostatniej piłki wygrali 15:13.

Zdjęcie:

W wyjściowej „szóstce” gości zabrakło Roberta Szczerbaniuka. W jego miejsce trener Krzysztof Stelmach wystawił Wojciecha Kaźmierczaka. - Robert ma pewne problemy z kolanami, nie jest to nic poważnego, ale woleliśmy żeby w tym meczu nie zagrał - tłumaczył po spotkaniu drugi szkoleniowiec ZAKSY, Andrzej Kubacki.

Już pierwsza odsłona świadczyła o tym, że Radomianie „łatwo skóry nie sprzedadzą”. Mimo dwupunktowej przewagi przy pierwszej przerwie technicznej po skutecznym ataku Tuomasa Sammelvuo, gospodarze momentalnie odrobili stratę, a nawet wyszli na prowadzenie (13:12). - Szczerze to nie myśleliśmy, że będzie to tak trudny pojedynek. Co prawda jadąc tu spodziewaliśmy się zaciętej, wyrównanej walki, ale chyba nie aż takiej - przyznał po spotkaniu środkowy ekipy z Kędzierzyna-Koźla, Jurij Gladyr. W końcówce dzięki wzmocnionej zagrywce i dwóch „gwoździach” Finlandczyka to ZAKSA zeszła zwycięsko z parkietu przy stanie 25:22.

Druga partia była od początku do końca kontrolowana przez zawodników Stelmacha. W jego drużynie doskonale w ataku spisywali się mistrzowie Europy: Jarosz i Ruciak, jak również ze środka Kaźmierczak. Ponadto gospodarze skutecznie pomagali przeciwnikom raz po raz popełniając błędy. - Wiedzieliśmy, że ta drużyna nie będzie miała nic do stracenie i postawi wszystko na jedną kartę. Stąd też wzięły się błędy popełniane przez naszych przeciwników - zauważył ukraiński zawodnik.

W trzecim secie role się odwróciły, chociaż początek wcale na to nie wskazywał. Dopiero bowiem w końcówce partii gospodarze zdołali odskoczyć na parę punktów. Wychodziło im dosłownie wszystko: blok, obrona, zagrywka, atak z piłki sytuacyjnej i mimo poprawnej grze w bloku ZAKSY, to zatrzymany Wojciech Żaliński, to Robert Prygiel nie udało się odwrócić losów tej odsłony meczu. - Po wygranych dwóch setach rywal rzucił wszystko co miał. Wiele kłopotów sprawili nam przede wszystkim w zagrywce. Ryzykowali w niej i w każdym innym elemencie, gdzie się tylko dało. Jak widać przyniosło to spodziewany efekt - podkreślił Gladyr.

Kolejna odsłona tego pojedynku rozpoczęła się wysokim prowadzeniem gospodarzy. Wypunktowali swoją niesamowitą zagrywką, przekraczającą 110 km/h, przyjezdnych. Jednak krótko siatkarze Jana Sucha cieszyli się z pięciopunktowej przewagi (8:3). Wkrótce potem to drużyna z Opolszczyzny była na prowadzeniu. Dwa błędy w ataku i rolę ponownie się odwróciły. W końcówce niesamowicie w ataku zagrał duet Żaliński – Prygiel, który wiele krwi popsuł kędzierzyńskim blokującym. - Po to są też takie mecze, żeby wyciągnąć z nich jakieś wnioski i my z tego spotkania też takie wyciągniemy. Było ono dla nas solidną nauką -powiedział Ukrainiec.

W piątej partii po raz kolejny koncertowo grał, powracający po kontuzji Robert Prygiel. Dopiero przy stanie po 9. udało się Kędzierzynianom zatrzymać szalejącego w ataku zawodnika. Należało wówczas jedynie rzec: „wrócili z dalekiej podróży”. Prowadzenia zdobytego w tej akcji przyjezdni nie oddali do końca spotkania, wygrywając po zagrywce w siatkę Żalińskiego 15:13. - Nerwowości nie było. Spokojnie, opanowani do końca graliśmy swoje. W decydującym momencie przycisnęliśmy rywala i udało się zwyciężyć w tym meczu. Gratuluję przeciwnikom zdobycia tego jednego „oczka”, bo na nie w pełni dzisiejszą grą zasłużyli. Zagrali naprawdę bardzo dobry mecz w zagrywce, odrzucili nas od siatki i musimy cieszyć się tylko, a może aż z dwóch punktów - zakończył Gladyr.

Dwa „oczka” wywiezione z Radomia pozwoliły zawodnikom Krzysztofa Stelmacha powrócić na fotel wicelidera, jednak ich przewaga za znajdującym się tuż za nimi AZS Częstochowa wynosi zaledwie jeden punkt. Powiększyć ją będą mieli okazję już w następnej kolejce, gdzie zmierzą się z Resovią Rzeszów.

Jadar: Pawliński, Salas, Prygiel, Kaczmarek, Hernandez, Terlecki, Stańczak (l) - Macionczyk, Żaliński, Bucki, Kreek, Szumilewicz

ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Kaźmierczak, Gladyr, Jarosz, Mierzejewski (l) Martin

Dominika Kwiek własne
3.57143
(3.6)
Oceń!

Waszym zdaniem (19)

I co my ugramy z Resovią?

więcej rotacji w składzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
błagam!!!!!!!!!!!!!!
no ale są 2 pkt.

Z taką postawą- NIC...

Zmiany panie Stelmach zmiany! Na szczęście są 2 pkt, bo nie wyglądało to ciekawie z takim przyjęciem jakie mieliśmy. Głowy do góry nadchodzą trudne mecze. WALCZYĆ MOSTO WALCZYĆ!

Ale wpadka.Masakra!!! Skoro mamy aspiracje medalowe to powinniśmy z takim zespołem jak (z całym szacunkiem dla przeciwnika)Jadar wygrywać 3:0 a nie 3:2.Ten stracony punkt może być kiedyś potrzebny :-(

Po co są w składzie tacy zawodnicy jak Pilarz czy Kacprzak??? Trener Stelmach ma jedną wadę i jest nią to że dokonuje strasznie mało rotacji w składzie. Szkoda bo powinny być 3 punkty po godzinie gry a tak mamy tylko 2, ale mogło być gorzej.

Niby trener wie co jest dla drużyny najlepsze...
Czuje że jeśli jednemu zawodnikowi nie idzie,to nie będzie go ściagać,bo wie że nastepna akcja mu się uda.
Jednak widać,że Jakubowi( z całym szacunkiem dla niego!!) już od kilku spotkań waha sie forma...Może warto dać czasami Dominikowi szanse..aż sama nie umiem uwierzyć że to pisze;p bo uwielbiam Kube i nie wyobrażam sobie ZAKSy bez niego!
Ale jest dobrze,są 2 punkty..mogły być 3...mogło być jeszcze gorzej niż jest...
Teraz czekać tylko na mecz z Rzeszowem.
JAZDA MOSTO!!

Myślę , że ten stracony punkt będzie w przyszłości wiele znaczył.Szkoda! Ale ZAKSA jeszcze pokaże na co ją stać.

ZAKSA jest drużyną o równym poziomie. Nie ma gwiazd. Nie ma przeciętniaków. Są bardzo dobrzy zawodnicy. Cała dwunastka. To dlaczego, gdy jednemu nie idzie, nie wejdzie kolejny zawodnik na danej pozycji? Nie ma w składzie gnojków i żółtodziobów, którym nie można byłoby zaufać. Kiedy mają się zgrywać z drużyną Pilarz, Kacprzak i Witczak? Każdy z nich nie raz pokazał, że potrafi zrobić super zmianę - czasem odwracającą losy spotkania. To dlaczego nie grają..

fiuuu, że jednak wygrana! szkoda, bo ten mecz mógł się zakończyć śmiało 3:0, no ale siatkówka potrafi być nieobliczalna i zaskakiwać, czego przykładem może być równiez dzisiejsze starcie delecty z pamapolem :D

Brawo.!

Hm, fakt, że spodziwać się można było lepszego. Ale są 2 punkty, 2 miejsce po kolejce mamy, a zawsze mogło być gorzej... (patrz mecz Delecta-Pamapol).
Co do braku zmian to powiem tylko tyle : -_-

Przestańmy zachwycać się słabym spotkaniem Zaksy, bo szczerze należy to przyznać. Pan Stelmach zapomina,że można wprowadzić jakieś zmiany, w poprzednim sezonie było ich więcej i ze średniaka nasz zespół stał się rewelacją zaskakującą wszystkich.Oby gwiazdy nie zostały całkowicie wyeksploatowane, a głodni gry zminnicy rzuceni na pożarcie gdy trwoga kontuzji(patrz Benek) zacznie trapić w najważniejszych momentach sezonu. Mecz słaby, czas na zmiany!!!

No fakt...spotkanie nie należało to tych rewelacyjnych..ale najważniejsza jest wygrana...!
Zgadzam sie z Toba Igorze....nie można zwlekać ze zmianami...Więcej rotacji w składzie p.Krzysztofie

Oby tak dalej! :D

No i.. Witczak na ławie:/! gdzie te zmiany?!

Ciekawe jak Pan Stelmach poza zapisem filmowym meczu, statystykami, przejmie się opiniami kibiców? Ślepy (bez urazy) widzi potrzeby zmian, a trener ? Jakby nie pamiętał, że ma jeszcze innych zawodników.

Kuba zagrał w tym meczu bardzo dobrze i nie rozumiem teraz już kompletnie, czemu jest krytykowany. 44% w ataku to całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę kiepskie przyjęcie. W dwóch pierwszych setach, przy dobrym przyjęciu, Kuba miał skuteczność ok. 80% (liczyłam). Powoli wraca do swojej najlepszej dyspozycji. trzymam kciuki :)

Zgadzam się z Sandrą. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Kuby. Kończył nawet piłki nie do skończenia. Przy tak kiepskim przyjęciu zrobił naprawdę dobrą robotę. Teraz trzeba się zregenerować, zapomnieć o tym spotkaniu! :) Trzymam kciuki !! ;)

Statystyki z meczu

Logo Jadar Radom Logo ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Punkty zdobyte: 80 72
Skuteczność ataku: 46% 51%
Skuteczność przyjęcia: 57% 40%
Bloki punktowe: 9 10
Zagrywki punktowe: 11 8

Zawodnik meczu

Najlepszym zawodnikiem w meczu z Jadarem był:

8% (38 głosów) Michał Masny
13% (62 głosy) Michał Ruciak
13% (64 głosy) Tuomas Sammelvuo
17% (85 głosów) Jurij Gladyr
1% (7 głosów) Wojciech Kaźmierczak
31% (151 głosów) Jakub Jarosz
9% (46 głosów) Marcin Mierzejewski
7% (34 głosy) Terence Martin
Razem głosów: 487

Zobacz także

ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone