Jeszcze w starym roku podopieczni Krzysztofa Stelmacha praktycznie przesądzili losy rywalizacji wysoko wygrywając na parkiecie w Będzinie 3:0. Dzisiaj tylko przypieczętowali swój awans i 23 stycznia w Bydgoszczy zagrają o finał z Jastrzębskim Węglem.
Goście podeszli do dzisiejszego spotkania bardzo zmobilizowani i dosyć nieoczekiwanie wygrali pierwszą partię. - Grali dobrze w zagrywce i w bloku. Praktycznie nie mylili się w ataku. Pokazali naprawdę dobrą siatkówkę, na pewno na poziomie wyższym niż II-ligowy - ocenił rywali Marcin Mierzejewski.
W kolejnych partiach niespodzianek już nie było. Z biegiem czasu co raz wyraźniej dominowali gospodarze i to oni wygrali to spotkanie 3:1, a trener Stelmach w dał pograć wszystkim swoim zawodnikom.
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Kaźmierczak, Szczerbaniuk, Jarosz, Mierzejewski (l) - Pilarz, Martin, Kacprzak, Gladyr, Witczak
Będzin: Syguła, Kantor, Miller, Dzierżanowski, Zborowski, Świechowski, Potera (l) - Leszczawski, Mędrzyk, Łapuszyński, Tomczyk
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone