ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po bardzo dobrym meczu pokonała Resovię Rzeszów 3:0.
- Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego spotkania. Dzięki niemu powoli sytuacja w lidze zaczyna siundefinedę krystalizować, dzielić na zespoły słabsze i mocniejsze. Cieszy to, że my zaliczamy się do tych drugich - powiedział po meczu prezes kędzierzyńskiej drużyny, Kazimierz Pietrzyk.
Nie przypadkiem to spotkanie otrzymało miano najciekawszego w tej kolejce. W dwóch pierwszych setach walka na parkiecie była bardzo wyrównana. Świadczy o tym końcowy wynik 25-23 i 27-25. - Staraliśmy się dzisiaj, tak jak zawsze się staramy, ale dzisiaj wyszło nam to w 100%, czyli realizacja założeń taktycznych. Wszystkie techniczne wykonania zrobiliśmy tak, jak było to ustalone na odprawie. Jednym słowem wszystko nam dzisiaj idealnie wychodziło - ocenił po zakończeniu spotkania Michał Masny. Atutem Resovii miał być atak i zagrywka, jednak to nie wystarczyło do pokonania, grających wyśmienicie w bloku i obronie podopiecznych Krzysztofa Stelmacha. - Myślę, że nie tylko to. Doskonale było widać, że głównie zagrywka była naszą mocną stroną, ale również obrona i kontratak. Dzisiaj zagraliśmy tak jak z Jadarem Radom. Cieszę się, że wygraliśmy mecz do 0 - dodał słowacki rozgrywający.
Podczas pierwszej przerwy technicznej w secie drugim z pomocy fizjoterapeuty Aleksandra Bieleckiego skorzystać musiał Tuomas Sammelvuo. - Pod koniec pierwszej partii w nodze złapał mnie skurcz, dlatego później wymagałem pomocy naszego fizjoterapeuty. Na każdej przerwie masował mi nogę i dzięki temu mogłem grać dalej. Na pewno nie jest to nic poważnego - powiedział zadowolony z wyniku spotkania fiński zawodnik.
„Hej, hej trzy do zera, trzy do zera…” tak na trybunach pod koniec trzeciej partii śpiewali tłumnie zgromadzeni kibice. Toczyła się ona już całkowicie pod dyktando siatkarzy z Opolszczyzny. - Nie będziemy grali nic na siłę. Mamy grać tak jak pierwsze dwa sety - powtarzali sobie przed rozpoczęciem ostatniego seta siatkarze ZAKSY. - Na początku dobrze zagrywaliśmy i dzięki temu przeciwnicy mieli utrudniony atak. Parę punktów przewagi zdobyliśmy zaraz na początku tej partii i dlatego dalsza jej część szła już po naszej myśli - zaznaczył Masny.
Zaraz po wręczeniu statuetki MVP Jakubowi Jaroszowi zawodnicy udali się w stronę Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej w Kędzierzynie-Koźlu i brawami podziękowali za tak wspaniały doping. Kilka dni wcześniej polskich kibiców chwalił, nieobecny w tym spotkaniu Terence Martin. - Wielką przyjemnością jest gra, dla tych wszystkich ludzi co przychodzą na mecze. Po spotkaniu jego słowa zgodnie potwierdzili wszyscy zawodnicy.
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Gladyr, Szczerbaniuk, Jarosz, Mierzejewski (l) - Pilarz, Witczak, Kaźmierczak
Resovia: Redwitz, Wika, Akhrem, Grzyb, Gawryszewski, Oivanen, Ignaczak (l) - Papke, Ilić, Gierczyński, Kusior
|
|
|
| Punkty zdobyte: 57 | 43 |
| Skuteczność ataku: 51% | 47% |
| Skuteczność przyjęcia: 64% | 52% |
| Bloki punktowe: 6 | 5 |
| Zagrywki punktowe: 5 | 1 |
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone